Kategorie
Brak kategorii

Fragmenty zajęć: “Żyję świadomie” dla Dzieci i Młodzieży

Dzień dobry. 🙂

Przedstawiam fragmenty zajęć w celu przybliżenia tematyki, sposobu prowadzenia rozmowy oraz zbudowania wyobrażenia na ich temat i zachęcenia Was do przyjścia na nie (jeśli jesteś Dzieckiem/Młodzieżą) lub zapisania Dzieci (jeśli jesteś Opiekunem/Rodzicem).

Wybrałam do filmiku głównie zajęcia online i fragmenty, w których ja mówię – by chronić tożsamość Uczniów.
Jednak nasze zajęcia to czasem głównie wypowiedzi Uczniów – nie tylko lub głównie moje. 😉

Na zajęciach: dyskutujemy, omawiamy przeczytane teksty, dyskutujemy nad scenkami z filmów, fragmentami gier, pracujemy na “żywym” Internecie w celu oswojenia Dzieci z jego pułapkami i w celu nauki bezpiecznego poruszania się, uczulamy się na manipulacje (np. ślepe posłuszeństwo autorytetom, fejkowe “produkty-cud” oraz fałszywe komentarze pod nimi zachwalające je), trenujemy poznane narzędzia potrzebne do zmiany nawyków, trenujemy techniki relaksacyjne, pracujemy na scenkach, pracujemy z ciałem i z głosem.

W celu budowania świadomego, stabilnego, spokojnego, radosnego, asertywnego, empatycznego, sprawczego, odpowiedzialnego, wspierającego, pełnego refleksji i świadomie wybierającego Siebie – potrzebna jest całość, zatem pracujemy na wszystkich płaszczyznach: fizycznej, psychicznej, mentalnej i duchowej.

Duży nacisk na zajęciach kładziemy na budowaniu stabilnego poczucia wartości, umiejętności samoregulacji i samokontroli oraz asertywności i zrozumieniu, że jesteśmy w tej podróży zwanej “Życiem” zarówno Kapitanem, Sternikiem, Nawigatorem jak i samym Okrętem.

Więcej na temat zajęć:
1. http://strefaistnienia.pl/
2. https://www.facebook.com/StrefaIstnienia

Poza stałymi zajęciami trwającymi przez cały rok – zapraszam także na poszczególne bloki tematyczne (np.: trening asertywności, wewnętrzny krytyk, budowanie stabilnego poczucia wartości), które będą realizowane oddzielnie w wyznaczonych terminach

Kategorie
Brak kategorii

Kochanie Siebie jest OK!

Moja droga do odkrycia miłości do siebie była złożona z dość liniowego procesu, ale także ze znamiennych “przeskoków”.

Jednym z takich przeskoków było olśnienie, którego doznałam myjąc podłogę przy jednoczesnym słuchaniu z radia kawałka Kaja & Kijański: “Prócz Ciebie nic”.

Usłyszałam tekst: “tylko Twoja dłoń – stały ląd”…
Spojrzałam na ręce i zrozumiałam, że to “moja dłoń stały ląd”, a niemalże cała nasza kultura uzależnia całe nasze szczęście, poczucie wartości, sens życia od tego, czy jest przy nas ktoś inny, czy nie i od czyjejś miłości, troski, opieki, siły, mocy, odwagi uzależnia nasze szczęście i sens życia.
Literatura, filmy, piosenki. Zwykle miłosne, często ckliwe i “wyjące”, albo wręcz żebrzące o jakąś miłość i podające ją na tacy w takim wydaniu, jakby bez danej relacji miał zawalić się świat.
To niezdrowe.

🙂

Jesteśmy kompletni, a nie niekompletni i nie “Twoja dłoń to stały lad dla mnie”, tylko moja. Twoja może być współtowarzyszem, cudownym współtowarzyszem, ale nie moim głównym filarem.
Związek również jest pięknym, gdy jest spotkaniem dwóch kompletnych, kochających i wybierających siebie wzajemnie jednostek, a nie postrzegających siebie jako niekompletnych wpadających w wir toksycznych zależności i niebezpiecznego uzależnienia swojego sensu od czegoś na zewnątrz.
To jest często przesycone jest strachem, lękiem, rozpaczą, zamartwianiem się, paniką.

W przekazach medialnych jeszcze parę lat wstecz niemalże nie było ukierunkowania troski, czułości, miłości, zadbania, przyjemności, na samego siebie, za to pouczano nas “jak być dobrymi dla innych”.
Dobrze, że się to zmienia, choć wiem, że Ludzie, którzy otwierają się na “samozadbanie”, “samozaopiekowanie”, uważność, czułość, przytomność ukierunkowane na siebie i miłowanie siebie – to nadal garstka.

Większość ciągle pływa z głową po powierzchni oceanu (na której jest niestety sporo śmieci) nie zdając sobie sprawy, że wystarczy zanurzyć głowę i odkrywa się piękną głębię…

❤

Może się Komuś przyda.

🙂

Miłego dnia!